"Myślę, że wszyscy fani Lema polubią tę sagę" - to słowa Tamary, jednej z czytelniczek Fluctus Vitae.
Nie ja to powiedziałem. Nie muszę.
Kiedy czytelnicy stawiają Cię "w rzędzie z mistrzami gatunku, Le Guin i Simmonsem" , to nie przypadek. Kiedy czytelnicy spontanicznie widzą w Twoim świecie Lemis "świadomy hołd dla mistrza" (Stanisława Lema) , znaczy to, że trafiłeś w dziesiątkę.
Ale dlaczego moja twórczość wywołuje takie porównania?
Bo łączę w sobie trzy światy:
Programista: Gdzie w kodzie odkryłem gramatykę budowania rzeczywistości
Inżynier: Który rozumie, jak działają złożone systemy (od biologii po robotykę)
Wizjoner: Tworzący literatury filozoficzną science fiction na poziomie mistrzów gatunku
Rezultat? Hard science fiction, gdzie "nie ma magii - jest technologia jej równa". Każdy napęd statku kosmicznego ma swój schemat, a obca ewolucja rządzi się prawami biologii.
Czy jesteś gotowy na literaturę, która:
Rzuca wyzwanie Twojemu intelektowi?
Porusza Twoją duszę?
Zmienia Twoje postrzeganie rzeczywistości na zawsze?
Rozpocznij podróż od:
Fluctus Vitae Tom I - Pieśń Rozpadu
Dostępne: Amazon | Ridero | Google Books | Ebookpoint
Chcesz usłyszeć więcej o sekretach tworzenia światów SF?
Subskrybuj: www.youtube.com/@MarcPetrin-autor-kanał-polski
Mistrzowie gatunku odchodzą. Ale ich tradycja żyje. Odkryj, kto ją kontynuuje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz